kwi 27 2006

Bez tytułu


Komentarze: 3

I po co to cale zamieszanie? Tlum znudzonych ubranych w tonacji bialo-czarnej mlodych ludzi, z niecierpliwoscia czekajacych na koniec. Musza stac, sluchac przemowien starego pokolenia, musza sie gapic na gratulacje dla tych "wybitnie uzdolnionych", musza trzymac w rekach zeschnięte kwiaty, musza chowac w niepamiec wszelką niesprawiedliwosc ktora wg nich  dotknela ich w ciagu paru ostatnich lat, musza dziekowac i usmiechac sie.

A mi trudno bedzie wybic sie z tlumu i przyjac gratulacje (tylko za olimpiade) od osoby, ktora nawet nie pamieta mojego imienia - bo nie podlizywalam sie jej tak jak inni, bo nie angazowalam sie nadgorliwie w jakiekolwiek zajęcia, bo nie udzielalam glosu na lekcjach, bo nie zalezalo mi, bo "marnowalam" swoj potencjal.

I po co to cale zamieszanie? Mam to co chcialam - jako taki szacunek wsrod rowiesnikow i wiedze, ktorej nie da sie ocenic. A to sprawia, ze zle sie bede czula stojac obok ludzi, dla ktorych wazny jest tylko kawalek papieru oraz to, w co w obecnej chwili sa ubrani i jakie kwiaty w reku trzymaja. Paranoja.

Gratulacje naleza sie niektorym nauczycielom, ktorzy przekazywali wiedze nie tylko podrecznikowa, ale rowniez wiedze sytuacyjną, życiową. To ich zasluga, ze z idioty potrafili zrobic nieco mniejszego idiote. Nigdy nie bede nauczycielem.

Po za tym, to przeciez jeszcze nie taki zupelny koniec. Wiec po jaką cholerę, to cale zamieszanie ma trwac 2 godziny?? 

bestia_scarf : :
29 kwietnia 2006, 13:23
Właśnie po to, żebyś sobie mogła ponarzekać ;)
28 kwietnia 2006, 10:33
nie marudz moja droga, tylko ciesz sie ze to juz koniec :)
poza_czasem
28 kwietnia 2006, 07:59
Forma...mam dziś to samo. Nie chce mi się wysłuchiwać opowiastek nawiedzonej dyrektorki na temat tego ,jaką to ona wspaniałą młodzież ma i jak znalazła się w tej szkole. Później będą świadectwa z paskiem ,dyplomy a potem wszyscy wybiegną ze szkoły jak jeden mąż by się schlać. Forma ,forma ,forma...

Dodaj komentarz